Kieleckie autobusy stają się mobilnymi centrami edukacji zdrowotnej. Świętokrzyski Oddział Wojewódzki NFZ oraz Urząd Miasta Kielce ruszają z akcją, która ma wyrwać mieszkańców z codziennego biegu i skierować ich prosto do gabinetów lekarskich. Cel? Przekonać tysiące pasażerów, że bezpłatne badania profilaktyczne to nie przykry obowiązek, a bilet do dłuższego życia.
Profilaktyka na ekranie
Zamiast nudnych plakatów, pojawiły się dynamiczne komunikaty na wyświetlaczach LED. Pasażerowie codziennie podróżujący do pracy, szkoły czy na zakupy, zobaczą jasne informacje o darmowych programach takich jak badania przesiewowe raka szyjki macicy, testy HPV HR oraz profilaktyczna kolonoskopia.
Prezydentka Kielc, Agata Wojda, stawia sprawę jasno i uważa, że zdrowie musi stać się naturalnym celem podróży każdego mieszkańca. Wybór komunikacji miejskiej nie jest przypadkowy, bo w 2025 roku z kieleckich autobusów skorzystało aż 38,2 mln pasażerów biletowanych. To potężna armia ludzi, do których prosty przekaz o badaniach może dotrzeć skuteczniej niż tradycyjne kampanie.
Dlaczego omijamy lekarza?
Mimo że badania są bezpłatne, dane z regionu świętokrzyskiego budzą niepokój. Okazuje się, że wciąż wolimy „przegapić przystanek” pod nazwą zdrowie. W zakresie raka piersi przebadała się tylko co trzecia uprawniona kobieta. Raka szyjki macicy przebadała się zaledwie co piąta mieszkanka regionu, a kolonoskopię wykonało tylko 10% osób uprawnionych.
Marta Pietrasiak, dyrektor świętokrzyskiego NFZ, przypomina, że wczesna diagnostyka to leczenie najmniej obciążające i najbardziej skuteczne. Organizatorzy akcji podkreślają brutalną prawdę: brak objawów wcale nie oznacza braku choroby.
Edyta Karys

