Kielecka Exbud Arena, niegdyś duma całej piłkarskiej Polski, dziś sypie się w oczach. Podczas gdy murawa na tle innych ligowych stadionów wygląda jeszcze „przyzwoicie”, zaplecze przypomina raczej skansen niż obiekt Ekstraklasy. MOSiR w końcu wyciąga dokumenty z szuflady i planuje inwestycje za grube miliony, by ratować najstarszy stadion w lidze przed totalną ruiną.
Wymiana murawy na Exbud Arenie Kielce
To nie będzie zwykłe „koszenie” czy wymiana samej trawy, jak to bywało w ostatnich latach. Tym razem dyrekcja MOSiR-u zapowiada operację na otwartym sercu boiska. Inwestycja, której koszt szacuje się na 4 miliony złotych, ma objąć całkowitą wymianę systemu nawodnienia, podgrzewania oraz drenażu.
Przez 20 lat nigdy nie przeprowadzono takiej wymiany
– przyznaje Jacek Domoradzki, dyrektor kieleckiego MOSiR-u. Niestety, kibice muszą uzbroić się w cierpliwość. W tegorocznym budżecie miasta na ten cel nie ma ani grosza, więc jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wielkie rycie boiska rozpocznie się najwcześniej w 2027 roku. Na razie trwają prace nad dokumentacją projektową.
Remont infrastruktury stadionu Korony Kielce
Choć na nową trawę przyjdzie nam poczekać, inne części stadionu wymagają reanimacji „na już”. Radni i zarządcy obiektu nie gryzą się w język, bo skala zaniedbań jest porażająca. Dziury w ścianach, niedziałające sauny i odpadający tynk na siłowni to codzienność piłkarzy Korony.
Co uda się zrobić w najbliższych miesiącach? Absolutny priorytet, to monitoring, by stadion spełniał wymogi bezpieczeństwa i mógł w ogóle gościć kibiców, ale w planie jest też m.in. nowa siłownia i przetarg rusza w przyszłym tygodniu.
Kielce Exbud Arena najstarszy stadion Ekstraklasy
Politycy nie zostawiają na zarządcach suchej nitki.
To, jak wygląda zaplecze, to coś, co nie powinno mieć miejsca w ekstraklasowym klubie
– mówi radny Marcin Stępniewski.
Przewodnicząca komisji, Monika Kowalczyk, dodaje wprost: potrzeby obiektu to „grube miliony”, których przez lata nikt nie chciał zainwestować.
Obecnie stadion przy Ściegiennego to najstarszy obiekt w najwyższej klasie rozgrywkowej. Czy zapowiadane uszczelnianie dachu, naprawa dylatacji i łatanie betonu na koronie stadionu wystarczą, by przywrócić mu blask? Jedno jest pewne – marcowa sesja Rady Miasta będzie gorąca, bo to wtedy mogą zapaść decyzje o kolejnych przesunięciach w budżecie na ratowanie kieleckiej areny.
Alicja Martowska

