To koniec koszmaru turystów i żeglarzy! Zalew w Cedzynie, który przez ostatni rok straszył pustkami i błotem, znów zaczyna przypominać perłę regionu. Poziom wody gwałtownie rośnie, a samorządy już zacierają ręce, ogłaszając wielomilionowe inwestycje. Od tężni po wieże widokowe – w tym roku Cedzyna ma być nie do poznania!
Poziom wody w zalewie w Cedzynie 2026
Po roku stagnacji i historycznie niskim stanie zbiornika, sytuacja w końcu wraca do normy. Dzięki śnieżnej zimie i kontrolowanemu zatrzymywaniu wody przez Wody Polskie, poziom lustra podniósł się już o ponad pół metra. Tam, gdzie jeszcze niedawno można było przejść suchą nogą, dziś znów króluje woda.
To jest pół metra więcej. Woda jest zatrzymywana, żeby ten poziom się podnosił. Zima nam pomogła, bo śniegu było dużo i spływał
– cieszy się Piotr Molasy ze Świętokrzyskiego WOPR.
Eksperci z RZGW w Krakowie dążą do osiągnięcia letniego poziomu 265 metrów nad poziomem morza. Jeśli tempo napełniania się utrzyma, pełną głębokość zbiornik odzyska już w kwietniu.
Normalny poziom letni, który powinien zostać zachowany, to 265 metrów nad poziomem morza. Do takiego poziomu dążymy, żeby ten zbiornik mógł pracować zgodnie z instrukcją
– wyjaśnia Agnieszka Gądek z RZGW w Krakowie.
Inwestycje nad zalewem w Cedzynie i Masłowie
Prawdziwa rewolucja zacznie się jednak na brzegu. Gmina Górno dysponuje kwotą blisko 6 milionów złotych na nową infrastrukturę turystyczną. Choć najcięższe prace ruszą po sezonie, to zapowiedzi brzmią imponująco.
Powstaną boiska do tenisa, boisko wielofunkcyjne, plac zabaw i tężnie, więc to bardzo fajny projekt
– podkreśla Anna Zapała-Śledź, zastępca wójta gminy Górno.
Swoje trzy grosze dorzuca też Masłów, który zamierza walczyć z wandalami i przywrócić blask lokalnym atrakcjom.
Planujemy m.in. całkowity remont wieży widokowej wraz z lunetą oraz naprawę ławek i koszy
-– informuje Tomasz Lato, wójt gminy Masłów. Gmina wyłoży na ten cel aż 370 tysięcy złotych, by turyści znów mogli podziwiać okolicę bez patrzenia na zniszczenia.
Anna Barwinek

