Kieleckie bazary niemal codziennie tętnią życiem. Można na nich kupić przeróżne rzeczy od ubrań po warzywa i owoce. Właśnie ceny warzyw i owoców nasza redakcja wzięła pod lupę. Czereśnie, borówki, fasolka szparagowa, ziemniaki czy pomidory – to tylko niektóre produkty które można kupić na miejskim targowisku.
Dużo osób kupowało przede wszystkim ziemniaki w cenie około 3 zł za kilogram, za ogórki trzeba zapłacić natomiast 6-7 zł za kilogram, za bób średnio 12 zł, a fasolkę szparagową 12 zł za kilogram. Dużym powodzeniem cieszą się czereśnie, ich cena w ostatnim czasie znacznie spadła i zapłacimy za nie od 12 do 15 zł za kilogram.
Pomidory malinowe to natomiast koszt 6 złotych, tyle samo kosztuje odmiana lima. Za nektarynki i morele zapłacimy 10 zł. Jedne z najdroższych produktów to borówki, za kilogram tych owoców trzeba zapłacić 25 zł, kupimy też cytryny po około 10 zł.
A co na temat cen sądzą klienci?
– Niektóre produkty są nieco droższe niż w supermarketach, ale tutaj broni się jakość. Produkty są zawsze świeże i nie można przyczepić się ich jakości. Odwiedzam to miejsce od kilkudziesięciu lat i nigdy się nie zawiodłam. Kupuje tu nowalijki, owoce sezonowe i warzywa, zdarza się kupić też produkty z importu – mówi Janina, którą spotkaliśmy na kieleckich bazarach.
Dla wielu mieszkańców Kielc wizyta na bazarze to nie tylko zakupy, ale również tradycja. Można porozmawiać ze sprzedawcą, dowiedzieć się, skąd pochodzi towar i wybrać produkty prosto od lokalnych dostawców.
Choć ceny nie należą już do niskich, kieleckie targowiska wciąż przyciągają klientów. Szczególnie tych, którzy za kilka złotych więcej chcą kupić świeże i sezonowe produkty.

