Kierowcy nie mają powodów do optymizmu. Ceny paliw na polskich stacjach w ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosły, a olej napędowy zbliża się do granicy 8 zł za litr. Droższe tankowanie odczuwają zarówno właściciele samochodów osobowych, jak i firmy transportowe.
Benzyna i diesel coraz droższe
Kierowcy nie mają powodów do optymizmu. Ceny paliw na polskich stacjach w ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosły, a olej napędowy zbliża się do psychologicznej granicy 8 zł za litr. Droższe tankowanie odczuwają zarówno właściciele samochodów osobowych, jak i firmy transportowe.
Według najnowszych danych rynku paliw średnia cena benzyny Pb95 wynosi około 7,3–7,4 zł za litr. Olej napędowy jest jeszcze droższy – jego cena przekracza 7,6 zł za litr, a na części stacji zbliża się już do poziomu 8 zł.
Jeszcze kilka tygodni temu kierowcy płacili zdecydowanie mniej. Wzrosty cen były szczególnie widoczne na początku lipca, gdy benzyna 95 podrożała w krótkim czasie o kilkadziesiąt groszy na litrze. Według analiz rynku był to jeden z największych skoków cen od kilku lat.
Dlaczego paliwo drożeje?
Na ceny przy dystrybutorach wpływa kilka czynników. Jednym z najważniejszych jest sytuacja na światowym rynku ropy naftowej. Gdy rośnie cena surowca, wcześniej czy później przekłada się to na wyższe koszty zakupu paliwa przez koncerny i ostatecznie na ceny dla kierowców.
Znaczenie mają także kurs dolara oraz koszty związane z podatkami i opłatami zawartymi w cenie paliwa. Polska kupuje ropę na światowych rynkach właśnie w dolarach, dlatego zmiany kursu waluty mogą wpływać na wysokość rachunków na stacjach.
LPG nadal najtańszą opcją
Kierowcy samochodów z instalacją gazową nadal mogą liczyć na znacznie niższe koszty tankowania. Średnia cena autogazu pozostaje w okolicach 3 zł za litr. Według danych dotyczących poszczególnych regionów Polski najtańszy LPG notowano między innymi w województwie świętokrzyskim.
Dla wielu właścicieli aut gazowych oznacza to nadal dużą oszczędność w porównaniu z benzyną czy olejem napędowym.
Gdzie paliwo jest najdroższe?
Ceny różnią się w zależności od regionu oraz konkretnej stacji. Najwięcej za benzynę i olej napędowy płacą zazwyczaj kierowcy korzystający ze stacji przy autostradach, drogach ekspresowych oraz w dużych miastach.
Według zestawień regionalnych różnice między województwami mogą wynosić nawet kilkadziesiąt groszy na litrze. W przypadku dużego baku oznacza to kilka, a nawet kilkanaście złotych różnicy podczas jednego tankowania.
Czy ceny paliw jeszcze wzrosną?
Analitycy rynku paliw wskazują, że kierowcy powinni przygotować się na utrzymanie wysokich cen w najbliższym czasie. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja z olejem napędowym, który może przekroczyć poziom 8 zł za litr na większej liczbie stacji.
Na dalszy rozwój sytuacji wpływ będą miały przede wszystkim ceny ropy na światowych rynkach, sytuacja geopolityczna oraz kurs złotego wobec dolara.

