Koniec z wielką wodą w centrum Kielc! Miasto wypowiada wojnę lokalnym podtopieniom i stawia na nowoczesną ekologię. Pod rondem Giedroycia powstanie gigantyczny, podziemny zbiornik, który „połknie” ulewne deszcze, a potem odda wodę do ponownego użytku. To jednak nie wszystko, samo skrzyżowanie czeka prawdziwa rewolucja – będą nowe ścieżki rowerowe, błękitno-zielona infrastruktura i remont mostu.
Miejski Zarząd Dróg właśnie odpalił przetarg na projekt tej gigantycznej inwestycji. Rondo łączące ulice Ogrodową, Paderewskiego, Żytnią i Kaczmarka zmieni się nie do poznania, stając się sercem systemu inteligentnego zarządzania wodą opadową.
Podziemny schron dla wody i nowe drogi
Głównym bohaterem prac będzie ukryty pod ziemią zbiornik retencyjny. Jego zadanie, to zatrzymywać wodę spływającą z dachów i jezdni dokładnie tam, gdzie spadnie, odciążając starą kanalizację. Co więcej, instalacja pozwoli odzyskiwać zebraną deszczówkę!
Na powierzchni też będzie się działo, ponieważ dokumentacja ma objąć całkowity remont ronda wraz ze wszystkimi wlotami i chodnikami, sieć dróg rowerowych z bezpiecznymi przejazdami na każdym kierunku oraz nowoczesne oświetlenie i przebudowę mostu na Silnicy.
Ekologia i estetyka, czyli błękitno-zielona rewolucja
Kielce nie chcą samej betonozy. Projekt zakłada wprowadzenie tzw. błękitno-zielonej infrastruktury. Oznacza to mnóstwo nowych nasadzeń, które mają zrekompensować ewentualną wycinkę i sprawić, że centrum miasta stanie się przyjemniejsze dla oka i zdrowsze. W planach są też ogrody deszczowe i łąki kwietne.
To jednak dopiero początek drogi. Firmy mają czas na składanie ofert do 8 maja 2026 roku. Zwycięzca przetargu dostanie 15 miesięcy na przygotowanie „papierologii”. Podobne zmiany czekają też ulice Weterynaryjną, Łanową, Marmurową i Pakosz. Miasto chce stworzyć spójny system, który sprawi, że błyskawiczne powodzie staną się w Kielcach tylko wspomnieniem.
Edyta Olszewska

