Coraz więcej Polaków zastanawia się, czy przyszła emerytura z ZUS pozwoli im utrzymać obecny poziom życia. Eksperci ostrzegają, że samo państwowe świadczenie może nie wystarczyć na wszystkie potrzeby, dlatego warto wcześniej pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu finansowym.
Nie tylko ZUS. Warto mieć własne oszczędności
Wysokość emerytury zależy przede wszystkim od zgromadzonych składek, długości aktywności zawodowej oraz momentu przejścia na świadczenie. Im dłużej pracujemy i odprowadzamy składki, tym większy kapitał trafia na nasze konto w ZUS.
Specjaliści podkreślają jednak, że w przyszłości coraz większe znaczenie może mieć samodzielne odkładanie pieniędzy. Powodem są między innymi zmiany demograficzne – starzejące się społeczeństwo i mniejsza liczba osób pracujących mogą wpływać na wysokość przyszłych świadczeń.
Ile trzeba odkładać, żeby zwiększyć swoją emeryturę?
Nie ma jednej kwoty, która zagwarantuje wszystkim spokojną przyszłość finansową. Wszystko zależy od wieku rozpoczęcia oszczędzania, wysokości zarobków, czasu odkładania pieniędzy oraz sposobu ich pomnażania.
Przykładowo osoba, która zacznie odkładać 200 zł miesięcznie w wieku 30 lat i będzie robić to regularnie przez 35 lat, może zgromadzić kapitał, który stanie się ważnym uzupełnieniem przyszłej emerytury.
Osoba, która zacznie oszczędzać dopiero po czterdziestce, musi odkładać znacznie więcej. W takim przypadku kwota rzędu 400–500 zł miesięcznie może być potrzebna, aby zbudować podobne zabezpieczenie finansowe.
Jeszcze późniejsze rozpoczęcie odkładania pieniędzy oznacza konieczność większych wpłat. Osoba mająca około 50 lat, która chce przygotować dodatkowy kapitał na emeryturę, powinna rozważyć odkładanie nawet 800–1000 zł miesięcznie.
Czas jest największym sprzymierzeńcem oszczędzających
Eksperci podkreślają, że najważniejsza jest regularność. Nawet niewielkie kwoty odkładane przez wiele lat mogą przynieść lepszy efekt niż próba zebrania dużych pieniędzy tuż przed zakończeniem pracy.
Przy regularnym odkładaniu 100 zł miesięcznie przez 30 lat suma własnych wpłat wyniesie 36 tys. zł. W przypadku 300 zł miesięcznie będzie to już 108 tys. zł, a przy odkładaniu 500 zł miesięcznie przez trzy dekady kwota wpłat wzrośnie do 180 tys. zł.
Do tego mogą dojść potencjalne zyski wynikające z inwestowania zgromadzonych środków.
Nie tylko ZUS. Polacy mają kilka możliwości
Osoby, które chcą dodatkowo zabezpieczyć swoją przyszłość, mogą korzystać między innymi z Pracowniczych Planów Kapitałowych, Indywidualnych Kont Emerytalnych oraz Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego.
PPK pozwala budować oszczędności wspólnie z pomocą pracodawcy i państwa, natomiast IKE oraz IKZE dają możliwość samodzielnego odkładania pieniędzy z określonymi korzyściami podatkowymi.
Lepiej zacząć późno niż wcale
Nie każdy może pozwolić sobie na odkładanie dużych kwot, ale nawet niewielka regularna wpłata może poprawić sytuację finansową na emeryturze.
Największą przewagę mają osoby, które zaczynają oszczędzać wcześnie, ponieważ mają więcej czasu na zgromadzenie kapitału. Ci, którzy odkładają decyzję na później, muszą liczyć się z wyższymi miesięcznymi wpłatami.
Eksperci przypominają, że wysokość przyszłej emerytury zależy nie tylko od systemu państwowego, ale również od decyzji podejmowanych samodzielnie przez każdego z nas.

