Wpływy do budżetu z podatku akcyzowego od alkoholu wyraźnie spadają. Najnowsze dane pokazują, że Polacy ograniczają zakup części trunków, a producenci notują spadki sprzedaży. Dla państwa oznacza to mniejsze dochody, mimo że stawki akcyzy w ostatnich latach były podnoszone.
Mniej alkoholu na rynku, mniej pieniędzy dla państwa
Akcyza od lat jest jednym z ważnych źródeł dochodów budżetowych. Obejmuje między innymi alkohol, wyroby tytoniowe, paliwa i samochody. W 2025 roku wpływy z tego podatku okazały się niższe od zakładanych – według dostępnych danych były niższe o ponad 5 mld zł względem planu.
Problem dotyczy także rynku alkoholowego. Spada zarówno sprzedaż, jak i produkcja części napojów alkoholowych. Zmieniają się również przyzwyczajenia konsumentów – coraz więcej osób ogranicza spożycie alkoholu albo wybiera produkty bezalkoholowe.
Piwo nadal najpopularniejsze, ale traci klientów
Największą część polskiego rynku alkoholu od lat stanowi piwo. To właśnie ten segment odpowiada za największą liczbę sprzedawanych litrów alkoholu, jednak również tutaj widoczny jest trend spadkowy.
Według analiz rynku konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na ceny, zdrowie oraz styl życia. Część klientów rezygnuje z regularnego kupowania alkoholu, a inni zamieniają tradycyjne produkty na wersje bezalkoholowe.
Zmiany widać również w przypadku mocniejszych trunków oraz wina. Jeszcze niedawno niektóre kategorie alkoholu były bardziej odporne na spadki, jednak obecnie również one notują słabsze wyniki sprzedaży.
Wyższa akcyza nie zawsze oznacza większe wpływy
Rząd w ostatnich latach podnosił stawki akcyzy na alkohol. W 2025 roku zwiększono między innymi stawki na alkohol etylowy, piwo, wino i napoje fermentowane.
Jednak wyższy podatek nie zawsze przekłada się na większe dochody. Jeśli konsumenci ograniczają zakupy, zmniejsza się baza podatkowa, a część zakładanych wpływów może nie zostać osiągnięta.
Ministerstwo Finansów zakładało dalszy wzrost dochodów z akcyzy. W projekcie budżetu na 2026 rok zaplanowano wpływy z tego podatku na poziomie 103,3 mld zł, uwzględniając między innymi kolejne zmiany stawek.
Polacy zmieniają swoje nawyki
Eksperci wskazują, że na spadek sprzedaży alkoholu wpływa kilka czynników. Jednym z nich są rosnące ceny produktów spożywczych i koszt życia. Dla wielu gospodarstw domowych alkohol stał się wydatkiem, który łatwiej ograniczyć.
Znaczenie mają także zmiany społeczne. Coraz więcej osób deklaruje świadome ograniczanie alkoholu, a szczególnie młodsze pokolenia częściej wybierają napoje bezalkoholowe lub całkowicie rezygnują z picia.
Producenci szukają nowych klientów
Spadki sprzedaży tradycyjnych alkoholi powodują, że firmy coraz mocniej rozwijają segment produktów 0 proc. Na sklepowych półkach pojawia się coraz więcej bezalkoholowych piw, win oraz innych alternatyw.
Dla branży alkoholowej oznacza to konieczność dostosowania się do nowych trendów. Producenci muszą walczyć nie tylko o sprzedaż, ale również o klientów, którzy coraz częściej zwracają uwagę na zdrowie i skład produktów.
Mniej alkoholu oznacza mniej pieniędzy w kasie państwa
Spadek spożycia alkoholu może mieć pozytywne skutki społeczne i zdrowotne, ale jednocześnie oznacza niższe wpływy podatkowe. Budżet państwa musi liczyć się z tym, że sama podwyżka akcyzy nie gwarantuje większych dochodów.
Rynek alkoholu w Polsce przechodzi wyraźną zmianę. Polacy nadal kupują alkohol, ale robią to rzadziej i coraz częściej wybierają inne produkty niż jeszcze kilka lat temu.

